Kolejna wpadka Drwali. Szczakowianka Jaworzno – Wilki Wilcza 1:1 [relacja + foto]

Udostępnij na:

https://lh3.googleusercontent.com/CDtvDIk81UvG2Ng5X63CepyQTzYnvyR4eUMz08sAo9fEc_2P6NPlQU96U9gXp-SbkHyZgdd09SyPolxJYtiSFRcXfy1D4fn7bfGKMV7OefMyRtTGJZpDj5jDdvD5uL3BNDlZFm0uJ7yyLpwAYFfOi7zhWJKP7QHeOAUF-uMYwc1chnRGCGwFtd0tBMkVC-LbE6KkXje-GLFMWGIfFha9AMCpoT5L6ju1U2fY1C53SZeCepEkeDFlV6umcTONUH0r4L9aAYRDueVMiH2qqCXwHHTq9VgDsY7ex2VzooMHHEVlEvrVd9g-WcT4zBdxSzYc9hh7Iz6lkfZfWlmqLF8COuXQzKPFg6oCiAJl0ITEbr4e32HvweF10786m8XFQPKL6KAJgI26oA5tr0ZU7t7UKezbxwLYhyJ14poDjpkm0bRNwiU7jXAl0q7M9hs2ReJ-WEoJ__cjuJMZrPiZrsB3jSK236CYQa3iWtQpPiAX1yEY7F0fE1yhetR0AL2SCnfk4rqygwz_Vb7dodusJXJfuXUunYy2NMUYXWhOZG9dcfv3BpP-OrLter3UsqeuIWcAFkoDpAQW7VXQf0lz8xZgVyxIGmYU7YLOearFW2izoj-tTvMZYw=w1675-h1116-noSzczakowianka w sobotę po raz kolejny straciła punkty przed własną publicznością. Biało-Czerwoni zaledwie zremisowali z Wilkami Wilcza.

facebook buttonFOTOGALERIA

Fatalna passa Szczakowianki trwa. Już od czterech spotkań podopieczni trenera Andrzeja Sermaka nie potrafią odnieść zwycięstwa w meczu ligowym. Wydawało się, że w sobotę w starciu z beniaminkiem z Wilczy, który jeszcze nie ugrał ani jednego punktu poza własnym boiskiem, nadarzy się doskonała okazja do wygranej.

https://lh3.googleusercontent.com/LmxuVglDyUfHGjC8jT2iQu2dRRvLvujJpdyvv9odkvDEddDkZGo62Iy7IRvGiYC9fjxYy8JJxWB197bD0Hkp1p8bpf9_isq_KB4Aq4M2eQ_djZaq15k9JXmkh3JAHXZ7KUJA8_gAu66q7ObIVEij0yZum_kchrqFTussHzAyjcw1DJOqGhrffMQGDoNzftNpE93IuDHG94-rryMit6sX1QFLGZvBDBO00Tav7K-LR1Kni_wAO1M_RZRHBO3qgCn3EoXwMEU9C_w3SlkA6iWI28d9n2-Q4nraZClS0iug-YNkTGWImyQrHh-NivRlsCHLAOIxHg3XEzk5BtIozyWqsPVduYIDokG8dmjpJalXenBPX9GkB55EhbHXdLlk_lK0xv7Wa-97SNrPggzzOPYZoRwdNEfQ1P3pMNgpW5k2oKqW_3EoX8hz-y0EjUDlpNWvbAd28Q0z6Me1L5LzJ50CKNsOrnoTl2Nu9nij8JpZF_ve9P-6sg_M31If-wp4TDxdnlFZUdUlMUR8luR8imShSTXiIDYFarYzboGWWkop950rVG5IYOYM0-8xxFMbrwQDht3QB8jso5Z6830dDzWzv15yTyBzNYIBZ9iGgiCJE3KbiR9RAw=w1673-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/Haer0eMCGNMARCEpigTXmpTMnSO3TgQKUqJDdyIT4_mxqO_N0jzqznLCI0sesShDxvdceVTgHgXRW4_embxhixLA9yHzdKnDMn2qZq7f0r0rRZEd91a7SbztiEp-JerfWb8DTXh9VtMPL1PdKd3T7DAoapYNVM6GxRThrNSbs9We4HQUyEdEsJgjS295EYqWpuWzAb9jsz3yL1hzIHoR5cZMEJEGbHg6ZWIZnml_Tawy-U3g_5n3AnUljWTVXiDnzIrOoMJsqJVM6w-bR5LT-Ehlrz_-hdWE56qoRLlIP88IihUeiko3M7bZorLJs9jKOMZs6OpTM7aqzMJu8aVIPBSLP5ukHqc1e87TemH1O15aPHji6nyZgUd2m_xcg1bG2eq4gTjr5t1qMEXqK8X3jsOzXWNdlY2HopCMq8nyc5nii_eFRRM8cAlwLYraj8NdulzztveMBlCPmtTNkSHe46ti5lNqSj1Z-r4mKHxswynf9UO-rLGqQY9wgdnChmW8KCrsf3pCt3pgYeYfzZWHdChC0F2rdwMR-xphq-6Fsvm1wzw9uAWur4yHkZhShCTi2eFTkrq-Jc1FgQYHEi5T4Vas5iGpLlEb2mwGQ8mDp9ebZ4YD4Q=w1674-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/nYp-A4uNmWbT-jpTHdkWH6xP0z_p79cDVTKYY1ix4hpwNPD99BAtxh5LGbKhHoUoaW1rJk_dUNLm2mlt0qIXADWcNcq7lmQEDgDZldeath8AFrUF2CoZVqoOW4Egp9dnxnYvn4V90izwTBLkn4WprHufNCO1F51mHrmj2piyeOH4C_tSRsFYl1h_8SO9yLXu6F2G-OLt_4Yxi2kgT2R1jI4Wo-Ma9ozWNAfbddyQvVMXT75yt13VS4hQTbyPJTFIZYWuvDfe7dGVMFgdQR3WYe1QX0kPsEFR-XIGYoUCKbhQnTY1hz-sHJkklC4XEpQmOIjAxsasu4Up-hE7Y6n0FKEoLyD9Kg6CZ1fkRZ_ySv79BkIsqjePMCOmvnzYwKoaMG_6j1RN_DWFtVgxFplWkuYNlqclb1nTqEMJ-ieql9UAZMJRZdE0V2aFDMn7pfwho4MGlnGHC1mgP6hUuDvtUS1DQcEedJK4qCdp2eiJsEaJFSUv4-azMqgV7r0PiSZquC920NeHoAjSNpWa_CEyYad1vYry3mBB-b1JoZ-FEpGIv0dRHvPclXLHy-b3ykpL7Okqi8frlZ5MurwLMjLvK0scxlacQjiU_AsaHn_-XosaQS1ENA=w1674-h1116-no

Szczczakowianka szybko wypracowała sobie przewagę i z każdą minutą odważniej atakowała bramkę rywali. Pierwszą okazję wypracowali po tym jak Paweł Sermak był faulowany na 25 metrze. Daniel Niedzielski z rzutu wolnego trafił jednak w mur a piłka wyszła na róg, który nie przyniósł żadnego efektu. Przełomowa dla losów spotkania mogła okazać się 17. minuta. Na rajd na prawej stronie zdecydował się Krzysztof Kamiński, posłał piłkę w pole karne, ta trafiła do Daniela Niedzielskiego, który wpakował ją do siatki i otworzył wynik spotkania. Na dodatek sędzia zdecydował się pokazać czerwoną kartkę Tomaszowi Tabisiowi, który próbował w nieprzepisowy sposób zatrzymać piłkę zmierzającą do bramki. Przy takim układzie wydarzeń wydawało się, że Szczakowiance nic już tego dnia nie będzie w stanie pokrzyżować planów. Biało-Czerwoni prowadzili grę i starali się atakować, ale nie wiele z tego wynikało. Goście tylko raz poważniej zagrozili jaworznickiej bramce. Po akcji prawą stroną Maciej Budka musiał interweniować na przedpolu i przyblokował groźny strzał, po którym piłka minęła słupek. Przed przerwą Daniel Niedzielski ostemplował jeszcze poprzeczkę, ale nie zdołał zmienić rezultatu.

W drugiej połowie na bramkę Wilków sunął atak za atakiem, jaworznianie pudłowali jednak na potęgę. Bliski powodzenia był Daniel Niedzielski, który zdecydował się na mocny strzał z dystansu, ale świetną paradą popisał się golkiper Wilków, który z trudem przerzucił piłkę nad poprzeczką. Parę chwil później Marek Walczak popisał się dokładną wrzutką w pole karne, piłka trafiła do Pawła Sermaka, ale jego strzał został zablokowany. W 66. minucie po rzucie rożnym w sporym zamieszaniu Marcel Rodziewicz z bliska omal nie wpakował piłki do siatki, na linii w ostatniej chwili wyłapał ją jednak Damian Matras i momentalnie uruchomił szybki atak, po którym Ariel Mnochy rozerwał defensywę Szczakowianki doprowadzając do wyrównania. Wydarzenia na boisku przybrały nieoczekiwany obrót a zadowoleni goście robili wszystko by wybijać miejscowych z uderzenia i bronić cennego remisu. Im bliżej było końca, tym trudniej było Szczakowiance stwarzać zagrożenie pod bramką rywali a jej akcje stawały się coraz bardziej chaotyczne. W 69. minucie Niedzielski powinien był trafić na 2:1. Jaworznicki snajper dostał świetne otwierające podanie i wpadł w pole karne, minął interweniującego na przedpolu bramkarza, długo zwlekał jednak z decyzją o strzale i w ostatniej chwili został zablokowany przez dość rozpaczliwie interweniujących obrońców. Piłka trafiła jeszcze do Pawła Sermaka, ale ten zagrał zbyt nerwowo i uderzył obok bramki. Swoją okazję do zmiany wyniku miały też Wilki a po jednym z nielicznych rajdów, bardzo groźnie – chociaż minimalnie niecelnie – uderzał jeden z gości. W końcówce po rzucie rożnym z dobrej sytuacji po raz kolejny znalazł się Niedzielski, ale poślizgnął się na śliskiej murawie i stracił piłkę a Wilki momentalnie wyprowadziły groźną kontrę. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1, z którego zdecydowanie bardziej zadowoleni mogli być podopieczni trenera Jacka Wiśniewskiego.

https://lh3.googleusercontent.com/xfeB75J3gEIyBG6kiIhztJpH5rpDYxWi-4G_AICafXlZWkElPSwCE6_kaB_6c4Seu0drInrTyR3GNrT8jdQD8PQ1Kw7SsBO4nW3gbJxZV8FM63fhgrCgxNYmXN3xkOP6gJzATXrdjNLDIiiIUbaJQIKMVDJEOSsc6sL4uWB1TSgbTaqMbl0Pnn5qz3clkYv_-RsdWgqhamFbiHkQ-vxSXX--EkYfe-mtKyUWk0-W-yuXbRNE0Zsy0-zKdn1Mo0DHjZWXQZjpO6yxK5wEwuhDXO8NprJGxZshcSimAiX4qmWJcMw3d_JvEldFrMrWkPW8n7AQLCN28diT8pV0L1VFNufyvbmD4yUoJDLUVMfP16s4xAKpLT6mYCHmPtCTxiOMuZNqsrh8DoOs4cWtqnrO6e2Gv7BLnd2umPpm9fjeQRz01tBpxyHbVx_LachTJEDWcfmvAf5kqW5errXbBqrIQsT_Fi8KYzdiZItIEoLDi8SMVgKNcK--Mq7MasV4ttdQelR5xrtkWts1EQ8-idlPr14uE0bbOSA_F_sqIqaVSC_sZalCrurPty1JXCiGEGPXfJ0Jzt0bkuhwq6z7eL8hsU4vYZr4dwjuPF1R-gpDIDPguO6Hug=w1675-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/1jNiphbFPNyiaLWjtcw9L85NjvpdEWZ8hym6C_tSJpNXFtr5fa4kSQ-7i4FVi_r69m4wzyXaJYA7m3mFd_N3ZeusRCsTu3Np8HAiMVoI2MSLvYXj84lEq1YrrlhBnTKCGPzlwhsQuH_5tt0zfdkxku0SZHpoRtpg4lwxX7dZ3CZNF-QBjKMz40Qlegmr9PsXTFWqErexQaiSbeicw4RRsE2PeNoiY6g2DTQLIhVs7mxj3rWTCpUZP5T1MZwFXyKiL6-TVMkDjs_3sCJ6RPlQztChhnLmHNtochsCXYoam-OFJv5BySpTWpoIoRnHroJfmzNwS33NEW406cRIg87e1R1rk8I9DcB-beI8vUAkMl1X4W2gtIOqkuY82lqtE-0TH6sEQm2WN-Ao5bFHUo_b6farEvWewSNU7OXRSsIhUQQ_0orVVd_64aOnmoYgK7soCUHiYhtNaez_PORkgVS-LuANLHvxSjQccnE6j0P7tE9prtgs-is0p2_Vppx01ie9GIZoUAfFUkSWqxgeBwMQyv1D-A-713-guPSHq6LQ38-MLV0-1DiXJADtDHc4CIe1OlitZUZN5ylq5ZFj1epxNJeEifhG2Jiw9_L6nABoEesNq9rm5g=w1675-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/yyf2F3kjaixQsUYz6tSzoV2iWtsCEbz73No1bz1gaxsXffSFFHn6DCTkiRDGwN2LFxYZcnM6gerTD5LU2e7Gs9CxcR4owg4FTTFvJ8_Xc_xaDbw1GHgK623V8-2Lw6rFxmnOBh1Jl46zMiK58r917xMkZDfMyeklrAWtfdtiujoXqlnfPUV6Z5nQ-GG4iVLG9x5hVOGmg7PfX-OPFsiTI9EYZgX7_VnMEZJLFuq1Ea7oVa3Sava5Un8XnfFVWN701Dstn1ZsHMSkSbqR-U2-NWS6fQaeIQAjlOvYca4FAFRhNXJWDblMnhpiQHXNaGUmTy59yoC6XOU27YhZyCNOx4C87nlYnK3acqzsO4dH9_Y5GzdmXMiepNka-zB6Pd8OkWrnGvjHhfdcgsLPDKbXMJXWxhQfwJWmBXOfNj3z_23ZD7Q3XHnvNIMuHKi-YPos_F_PR7NF1_wcQZYhwMJmHX7RijYCXkzf4MYJY3uyAsbnfjIBiGQrFhS3XvKa1S1OiBaKTecWLpGy8LoAalLNtDA6ydbROEo5FaI9vPNLLB-kkzLkcaTmPdsJVXIXPEShfNCoXSgRixZi7lIln9PsurxdUV1xf3RaY-RLHrXNNCtniVneUA=w1673-h1116-no

Szczakowianka w ostatnich czterech meczach wywalczyła zaledwie jeden punkt i prezentuje się bardzo słabo. Co prawda sobotni punkt dał jej awans jedną pozycję na 13. miejsce, ale przewaga nad strefą spadkową stopniała już do minimum. W meczu w Wilkami jaworznianie punkty stracili na własne życzenie. Mimo sporej przewagi i gry przez większą część spotkania z przewagą jednego zawodnika, po raz kolejny nie udało się Szczakowiance zwyciężyć. Fatalna skuteczność momentami była wręcz irytująca. Gdyby jaworznianie wykorzystali chociażby jedną ze stworzonych okazji, to spokojnie dopisaliby do swojego konta komplet punktów, goście nie byliby bowiem w stanie już się podnieść. Po raz kolejny jednak w tym sezonie jaworznianie sami dla siebie okazują się największym zagrożeniem i zamiast dobijać rywali pozwalają im rozgrywać piłkę. Już trzeci raz w tej rundzie Biało-Czerwoni nie potrafili dowieźć prowadzenia do końca – podobnie było w meczach z Orłem, Unią Racibórz i Gwarkiem. Jesienią praktycznie w każdym meczu ostatnie pół godziny gry w wykonaniu Jaworznickich Drwali wygląda źle i owocuje stratą bramek, co źle  świadczy o formie zawodników i ich przygotowaniu to sezonu. Jaworznianie koniecznie potrzebują punktów jeżeli nie chcą martwić się o swój ligowy byt, patrząc jednak na to jak prezentują się kolejni rywale o wygrane może być znów bardzo trudno.

W środę Biało-Czerwonych czeka pucharowe starcie z Przemszą Siewierz. W III rundzie Pucharu Polski na szczeblu podokręgu sosnowieckiego Szczakowianka rywalizować będzie z wymagającym przeciwnikiem grającym na co dzień w I grupie IV ligi. Rywale jaworznian chcieli przenieść pojedynek na własne boisko, ostatecznie jednak – tak jak pierwotnie planowano – mecz odbędzie się w Szczakowej w środę o godzinie 15:30. Z kolei w następnej kolejce ligowej Biało-Czerwoni w sobotę na wyjeździe zmierzą się z Beskidem Skoczów.

https://lh3.googleusercontent.com/OqIDnHHx5znHp4h_nHw-Dfi8p5h6PPOdw6KSzIWbMfrO6TMHrQE8a8bbmLoAPIM0TJWWIu--nXxXzxCwhDBmI3SCsE418tCA467E5zHu8o-hxnX2BWBVEioPfDdDGGkSpY9GngALK3qGu72KVQS2WXLHQi9gYFoXW5Rn45lQXdUcEPyx8fEmFfOU3RbN7FD3zx9pZ_t5lRsxP_0i4Dhcf5EmtXx7huQQ-zoQ8OEOtsfLY3oQoAr2_cA5MSgs1ljARnvdwXAHnULAeqZupnJiuYq1evZ_JWXskB9CFeIELWyf6WWowwtuc4X3iVjbB8nFmG-HKKc3Fmn9Bn6X-W2TI4pOZYWBSnYZS8fhAeju-KiTQO8WgL77yEZiK4yhAqeIyjgKtYSl6D2FAiNLEnTQNAaqaRSFVg9lMGEClzREmWanv4l3bgPRnxdtWoewf_CjR8eX1OmDAFl_RxJjgb6pAItF3UdVSYVtHlPy4FW6vYUOA_l7MNceQcFJRkox-1HINwikBpmyUKx3ZdTwt0RX-PzEI_pfdof7mvW0e9DZSLWK7YTSQ5lrEEQhgbJAFL3UBFBTOjXuBjdokNAlv8sAbHchmibfUVtbGAEw_ScmyFWXuWVSzQ=w1610-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/kE0R5XQ0HVzxTt4jBgfxXMODNfYi_Fu33XOfO18NEfFDxd7NbsPcbZCvckEiIlGLVeUpZ0sBpt912Cdt47S08HY6mF5F9ttvq2PfdL9FYObrMldDdBPmO0xQvuvdlOb5ZHe125tlOtBYdf0W7GZ1LV6peuvn9kKRdHFHMp_pT2IO1ZUSt52-VOrhnW3eBfXuLWjsw6m1f_AhBPDV-IYkb880EDK2KLmGbCzhOY5g0BBEuUc2vbS7u-f3m-BMEpSQ8D4MIRFtQ8AVuWVblgTlameIJte51K_BmRGp_RMNYJ17UMDkyYxxzwve8tz3NOr6e4Am_m--AJywigwkiaNJbK_fXWEfp-salIeFQvgUpjnYn5BFqtyE2GNAAoSzZ18lURsiPP0EURq0Q4xyYsg_ru4df1vlHtP57644fCywSv_osgFXqU7dyW79ApVFMOythyySxlnL3nlGRx-jLbB1KPG5Yet_uz8eyyu6R6OZzuZcfvkfU-ztUVmcC7WOEF0Uv8bk1t_q1P4WwnFB_Vfw9iBEFppkJjFepiAMGV24Sec38rbYoV-sPBMyhA0ESnVkQwnpu88unr-AXUaCDmy82TBi7Y9VZQG79gxQri1VgYauQolCOw=w1981-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/H12fglgbq-G0lZ8rOE27mFiKu7wNvb0M9CFvWqPROok4ssvIzFrTA0DG8BATmPbEDozimjp-0Y4PVZCrdRK5utWjXobULDfOntgJIK2Sf7dG7kUc78i4dm4uXx-BXH8BjososDeE0GkQAIXqHUiMhsMCRxsST5poFmtB4YRtTYPJ3rMHdIwhzj9JFEOUvWMJ5OGCnH7ngRQdznlLoUvPJc-zu6zCh9Jr_Ao_cmBZNS1T387bofHdUaF1k-iANptmBcVJKCIW6_MV74m_IFvZWfvLhhg9hrVfinkZxF00FNPiK7UTN5l4naC_MKgqTyIqSX5_eKAhcnYAIJPGNjlBkqc00nYUwBmATdpbheM1sCkjBBUt7vPbLg-ovNGsm6xjDz4_q_mVL8EHRCrZSPfPKNSdJHQeSsLAB-93wc6cCqMZ4yYYFXnm8_A0jsHvDWKgq5VwIUE9qeNBzBWSuGbM0a9AS2hWylwXFVhP3MxUFpda2oRdQOORd51Z6XwEdQlLJBxDbRrkfEMgpiN01HvcM-w-h3ZICvP-ii_YUPLH23yDBtppUrFE8gVwMKOwAiIjUOaeYKE87aecuqL_k2gtlcevuXVelIWB864LFjjNFRMRIgiu3w=w1675-h1116-no


Szczakowianka Jaworzno – Wilki Wilcza 1:1 (1:0)
(Niedzielski 17 – Mnochy 66)

Szczakowianka: Budka – Dworak, Rodziewicz, Kiczyński, Dębowski – K. Kamiński (53. A. Molenda), Biskup, Wdowik, Walczak – Sermak – Niedzielski. Trener: Andrzej Sermak

Wilki: Matras – Rajca, Leszczyński (86. Zalesiński), Saborowski, Steuer, Tabis, Gierczak, Żyrkowski (39. Kravtsiv), Kopczyński (55. Sewerin), Gajewski, Iwan (46. Mnochy). Trener: Jacek Wiśniewski

Sędziował: Arkadiusz Szymczak (Katowice)
Żółte kartki: Biskup, Niedzielski, Walczak – Tabiś, Iwan
Czerwona kartka: Tabiś (17. minuta)
Widzów: 80

https://lh3.googleusercontent.com/JCdW_szdkXwe8NykF1zifdzbRAf8PPbrkapaLbITZ3AExGf8FEP-MytkKdiHYq5lG5M6CiDs6zYONKbVAMN0v819Xe3TawC3R9Jys9Bw-5m9aye5R2ncuZy03_4xVyHHrzL04GFjSO0T2_iJLBy6Cwyr_n__3kzfbw977zpz71g7J3mqSxqXI-ZSirLovDbfo9Zz5mp-81wQIQ71yEfTdGB63VgoFSzDUSGRWyjzmLku6R1axpBVPT9tOPJoZ8hfcg2Ddn8dmwrfbwvuLfWvovULwCCOS6x3kMdoR_lwRYYwgT4epMoKHxKBv7sUkESgNeA3y2tDE6C2iNDOrodYTrJ4LtZGzH1SEwm-tFe-T1E6ZbX-ATeg4SctPz7FI-T9ABy7guPdxsDM0LOkVeol9o2VQphnYHZEfCn9S6IOX1ON80hf2QkXbjB9nUwh_daDrezrYlrPlsypG8OghPF975w_dBzVDmsyW3P4iODlR6GTD0d0NciqGga5paj5P-bJUW-M5r5uYM1Vi-FBKRRNzVpUOgvISlVLbG5aZwxVRw-l295HvO5j9rKnu7zBmkhqlSOoBKyhHHIHUGtnE3nVVeR5TT_FcVxZd5enlTZ70JcWOElg_g=w1616-h1116-no

https://lh3.googleusercontent.com/IctMMfsxPO_OnEJak5wLDznr34DKnJ85pE-AKvDERAmtS47mNr4L_-PCeEzpxlwR1RWQCL8EOczmrvEBpnKn-orRVAyHcNL51blTBGyZAq7UyZMEeqgyPNfCsWtHKtHSz9VXuj4-yIk_wSKA0LSgruo1wrKlOhOMuvDAPTIr-uAGJSePZE1gwrGFTAwrygBr4VN8HrfUjvNkeeKCkeaZBFd6NYlD4QCb2Bi2oud6VlUIirPulvcJqeukq6tGaUEEYSyGNgx5nrWOUlpFM7DiId3wIPCMTzdgJr8YqVNuuefhgm7tp1DPGbch2BcpMuLsvzG5BYbLYwkWLasiH1p_FrJupg1rwG4HxI5ij6se7cp5zQZVDpfq4enQuAJOXfwG-rKl4a7JpX7_uocd3CM0Q-vm7YiZcnPhFRUW9Oq9VdzD231LhEizRsxmITUdosupQBOvWe2UMaqLtiUYqpbEaZl3CYE7OmzdtZ-MGLJXqq6ORCkmDZGul9MzC0gHOKSdmP_Yad_9o1p-wPSXuwxqUqba-ZsGEu0gaGQ5WTjHQ_w8L5of1emtke_FTyiIZDdb3OJjKl8oOpO_04kZCOBp8Rtf17rrQwgCA47Mor1O3pggijrJkA=w1610-h1116-no

Lista komentarzy:

  1. anonim
    9 października 2016 at 16:33

    1. Jakoś nikt nie zauważył, że po boisku spacerował były ważny piłkarz Szczaksy a na ławce gości siedział drugi.
    2. Na miejscu trenera przesunął bym niektórych grajków do rezerw na dwa ,trzy mecze a do pierwszej wziął bym rezerwy. Niech się ogrywają.

  2. anonim
    9 października 2016 at 18:16

    Brawa dla Redaktora ! Nie zauważył, że na boisku grała legenda Szczaksy Gierczak a trenerem gości inna legenda Wiśniewski !

    1. Redaktor
      9 października 2016 at 22:00

      Zauważyłem jak każdy chyba normalny kibic, ale raczej nie było to jakieś warte odnotowania :P
      Poza tym nazywanie Gierczaka legendą to jakieś nieporozumienie – wielu lepszych zawodników u nas grywało a 27 meczy i 5 bramek w ligowych meczach Szczakowianki to zdecydowanie za mało by go aż tak gloryfikować :P

    2. 10 października 2016 at 14:02

      Może Redaktor tego nie widział ale wypadałoby np. poprzez zapowiedź przed meczem wspomnieć o Romanie i Jacku , których wiele starszych kibiców widziało na boisku. Zwłaszcza , że np.Jacek Wiśniewski słynął ze zdrowia i na boisku i walczył dla Szczaksy.

    3. Redaktor
      10 października 2016 at 15:49

      Panie Wojtku, w zapowiedzi zgoda, ale tutaj na portalu nie wrzucamy zapowiedzi meczy. A na stronie Szczakowianki i w gazecie Tydzień w Jaworznie w zapowiedzi była taka informacja, pozwolę sobie zacytować: „W 11. kolejce IV ligi Szczakowianka na własnym boisku podejmować będzie chyba najciekawszego z grona beniaminków – ekipę Wilków Wilcza, w której nie brakuje… jaworznickich akcentów. Trenerem ekipy z Wilczy jest Jacek Wiśniewski, który przed laty był jednym z ulubieńców jaworznickiej publiczności a po zakończeniu bogatej piłkarskiej kariery realizuje się na niwie szkoleniowej. Na boisku w sobotę być może zobaczymy także byłego napastnika Szczakowianki – Piotra Gierczaka.” Poza tym nie wiem o jakim Romanie Pan pisze, bo Gierczak ma na imię Piotr ;)

      Pozdrawiam serdecznie :)

  3. anonim
    10 października 2016 at 18:55

    Moze sie czepiam ale na stronie portalu piłkarskiego zauważyłem 6 bramek dla Szczaksy ale to Redaktor ma rację jak zwykle !

    1. Redaktor
      10 października 2016 at 19:23

      Nie czepia się Pan, chociaż nowej matury by Pan pewnie nie zdał, bo czytanie ze zrozumieniem zawodzi poważnie :) – pisałem wyraźnie o 5 ligowych bramkach (w 27 meczach) a do tego dochodzi oczywiście też jedna pucharowa (w 2 meczach) – zdobyta w pamiętnym meczu z Tłokami Gorzyce (piękna kanonada swoją drogą – 9:2 wygraliśmy ;) ) No i na pewno nie mam zawsze racji – nikt nie jest nieomylny, ja tym bardziej :) Pozdrawiam raz jeszcze :)

  4. anoinim
    10 października 2016 at 20:08

    Panie Redaktorze !
    Problemem czy ja bym zdał maturę czy nie zajmuje się już mój prawnik.. Bramka zdobyta w oficjalnym meczu dla Szczaksy taką pozostaje a okoliczności to już inna sprawa

  5. Ktoś
    10 października 2016 at 20:56

    Ja bym jeszcze Tuska wziął do tego prawnika, byłby komplet. Albo co najmniej Dudę i pod Trybunał Stanu z Panem Redaktorem!!!

  6. oczko
    11 października 2016 at 13:38

    Panowie o meczu – a nie kłótnie – czy ktoś to wreszcie – roz- li od środka bo już jest po Szczakowiance a może jeszcze można coś uratować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.