Drzewiarz znów lepszy. Drzewiarz Jasienica – Szczakowianka Jaworzno 3:1 [relacja + foto]

Udostępnij na:

https://lh3.googleusercontent.com/-M2d5P-c6ulE/VwFtjMHqYhI/AAAAAAAADtI/X5kVp2oLJJQ4EPp-OiabNsLFeqzC1GtygCCo/s720-Ic42/18-IMG_3794.JPGZła passa Szczakowianki trwa. Biało-Czerwoni wiosną nie wygrali jeszcze ani razu a w sobotę polegli w Jasienicy z tamtejszym Drzewiarzem 1:3.

facebook buttonFOTOGALERIA

Wiosna dla kibiców Szczakowianki jak na razie okazuje się pasmem rozczarowań. Biało-Czerwoni coraz bardziej obsuwają się w tabeli a ich gra nie zdaje się zwiastować niczego dobrego. Na dodatek coraz bardziej nasilają się problemy kadrowe a zespół przetrzebiły kontuzje, kartki i choroby. Do Jasienicy jaworznianie jechali bez pięciu podstawowych zawodników – Daniela Niedzielskiego, Sylwestra Dębowskiego, Wojciecha Szymańskiego, Marcela Rodziewicza i Krzysztofa Kamińskiego, ze skręconą kostką z przymusu grał też Marek Walczak. W takiej sytuacji na ławce rezerwowych znalazło się zaledwie dwóch graczy. Drzewiarz, chociaż wiosną nie zdobył jeszcze punktu, był faworytem sobotniej rywalizacji i szybko potwierdził, że akurat ze Szczakowianką grać potrafi. Pierwsza połowa toczona była w niezłym tempie. Gospodarze częściej byli przy piłce, ale mieli trochę problemów z rozmontowaniem jaworznickiej defensywy. Szczególnie groźni byli po stałych fragmentach gry i kilka razy zakotłowało się pod jaworznicką bramką. Szczakowianka tymczasem próbowała atakować, ale była rozbrajająco wręcz bezradna. W ciągu 45 minut jaworznianie nie potrafili oddać ani jednego celnego strzału, brakowało dośrodkowań i pomysłu na pozytywne wykończenie akcji. Drzewiarz za to był konsekwentny i cały czas napierał na bramkę co wreszcie przyniosło efekt. W 34. minucie Wojtasik uporał się z obrońcami i dograł do Adama Kozielskiego, który strzałem w długi róg otworzył wynik meczu. Jeszcze przed przerwą gospodarze podwyższyli swoje prowadzenie. Maciej Budka w zupełnie niegroźnej sytuacji nie złapał piłki i ta wypadła na rzut rożny, po którym na efektowny strzał wolejem zakończony bramką zdecydował się Dawid Gola. W końcówce jeden z miejscowych był o krok od kolejnego trafienia, ale Budka tym razem nieco zrehabilitował się za swój błąd i w efektowny sposób jedną ręką wybronił piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.

https://lh3.googleusercontent.com/-G8aGm1UaQw0/VwFs9ts5UTI/AAAAAAAADtA/oNSCxSZkEggMPpoGw0nUEWFZ3-fpKm-9ACCo/s800-Ic42/03-IMG_3575.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-GRREZWKxL30/VwFtLhb-IYI/AAAAAAAADtA/igtdvNeUAIYQ3rUmuAnAJVOrhQYa63PWgCCo/s720-Ic42/07-IMG_3615.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-TePMgXcKosA/VwFtV7yHddI/AAAAAAAADtA/KwhXd9McvbkcqMw2Cj6_CDKwtxUPoyfmACCo/s720-Ic42/10-IMG_3647.JPG

Po przerwie nie mająca już nic do stracenia Szczakowianka przerzuciła wszystkie siły do ataku. Biało-Czerwoni zaskoczyli tym gospodarzy i zasiali trochę zamieszania w szeregach obronnych Drzewiarza. Podopieczni trenera Sermaka szybko zdobyli gola kontaktowego. Mateusz Śliwiński, który dał świetną zmianę i po przerwie był jednym z niewielu wyróżniających się pozytywnie graczy, zdecydował się na ponad 40-metrową wrzutkę z rzutu wolnego z bocznego sektora boiska. Futbolówka poszybowała w pola karne a tam niefortunnie trącił ją jeszcze Amadeusz Piela i skierował do własnej siatki. Wydawało się, że Szczakowianka może powtórzyć scenariusz sprzed tygodnia i znów odrobić dwubramkową stratę. Jasieniczanie przetrwali jednak okres lekkiej przewagi gości i z upływem czasu znów zaczęli zagrażać jaworznickiej bramce. Na boisku trwała wymiana ciosów. Po zgraniu od Pawła Sermaka przed bramką znalazł się Mateusz Śliwiński, jego strzał z bliska okazał się niecelny. Gospodarze odpowiedzieli na to groźnym szybkim atakiem zakończonym równie niecelnym uderzeniem. Wreszcie w 82. minucie nadzieje jaworznian na korzystny wynik zostały rozwiane. Dariusz Łoś ładnym strzałem z bliska wykończył efektowną akcję Kozielskiego i podwyższył na 3:1. Parę chwil później za brutalny i zupełnie bezsensowny przy takim wyniku faul, z boiska wyleciał Filip Gajda, który na murawie przebywał od zaledwie sześciu minut. W końcówce wynik nie uległ już zmianie i Drzewiarz mógł świętować pierwszą w tym roku wygraną, zawodniczy Szczakowianki opuszczali zaś boisko z opuszczonymi głowami.

https://lh3.googleusercontent.com/-jSsutEuWEoQ/VwFtWVu4h8I/AAAAAAAADtA/um9Be919AngVN1AR4DlRJ37MpF4nWzHRACCo/s800-Ic42/12-IMG_3678.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-OmC6xbDGuQA/VwFtikpTFSI/AAAAAAAADtI/9mIoJVRYe6Ucj_p-Pu-H77hMewOdWS-HQCCo/s720-Ic42/16-IMG_3734.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-T9sWABJgGss/VwFtpJRUKHI/AAAAAAAADtI/FBlLgYcgqoYgjMVmNmBAduPX9UWFmGGFwCCo/s912-Ic42/19-IMG_3798.JPG

Szczakowianka przegrywając w Jasienicy zaliczyła już siódmy z rzędu ligowy mecz bez zwycięstwa i znów obsunęła się w tabeli. Biało-Czerwoni praktycznie roztrwonili już całą przewagę jaką jesienią wypracowali sobie nad strefą spadkową i coraz bardziej muszą oglądać się za plecy, teoretycznie bowiem nawet spadek z ligi staje się możliwy. Po ostatnich spotkaniach w jaworznickim obozie trudno o optymizm. Jeden punkt wywalczony w trzech meczach o zdecydowanie za mało a i sama gra pozostawia wiele do życzenia. W każdej formacji przydarza się zbyt dużo błędów. Podczas meczu z Drzewiarzem Szczakowianka grała praktycznie bez ataku, w grę defensywną co chwila wkradał się chaos a stojący na bramce Budka niestety znów była bardzo niepewny i kiepskie interwencje tylko sporadycznie przeplatał lepszymi. Trudno doszukiwać się pozytywów po takim meczu, chociaż warto może pamiętać, że w tej rundzie Biało-Czerwoni ani razu nie zagrali jeszcze w optymalnym składzie. Kolejny mecz Szczakowianka rozegra już w sobotę, kiedy to na Stadionie Miejskim podejmować będzie lidera rozgrywek – Unię Turza Śląska. Trener Sermak powinien mieć już wówczas do dyspozycji większość swoich graczy, co powinno poprawić jakość gry. Początek meczu o godzinie 16:00 – warto przyjść przekonać się czy uda się przełamać złą passę i przy okazji utrzeć nosa głównemu faworytowi do awansu.

https://lh3.googleusercontent.com/-cKCDuULBf_M/VwFttOzosYI/AAAAAAAADtI/_HMWS_QNfU8wsOC6oy-_DWoF7wxuCm28gCCo/s720-Ic42/21-IMG_3822.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Vqa4EeHsvmo/VwFtupg6E7I/AAAAAAAADtI/krabK-zAWIgcqsNEXX8gq4O5mS12WbSuQCCo/s720-Ic42/23-IMG_3856.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-dWoJF74cRKE/VwFt8VS645I/AAAAAAAADtI/mt2HupUFrHw4JQv7KfnNP0aKsJ6Rh75TQCCo/s720-Ic42/27-IMG_3882.JPG


Drzewiarz Jasienica – Szczakowianka Jaworzno 3:1 (2:0)
(Kozielski 34, Gola 41, D. Łoś 82 – Piela 55-sam.)

Drzewiarz: Michałowski – Chojnacki, Gola, Basiura, P. Łoś, D. Łoś, Romanowicz (90. Szlosek), Wojtasik (78. Gajda), Piela, Kozielski (86. Strzelczyk), Sekuła

Szczakowianka: Budka – A. Molenda, Matwiejczuk, Kiczyński, Dworak – Żurawik, Mrożek, Biskup, Walczak (78. Chrapek) – Sermak – Leda (46. Śliwiński)

Sędziował: Paweł Łukaszczyk (Tychy)
Żółte kartki: Basiura – Matwiejczuk, Śliwiński
Czerwona kartka: Filip Gajda (84. minuta – faul)
Widzów: 50

https://lh3.googleusercontent.com/-P31KgDo7uG8/VwFt7UurbJI/AAAAAAAADtI/mg-O4KtupHANPCqxaLXcbkRtEgkPKTNvQCCo/s800-Ic42/26-IMG_3879.JPG

Autor: DK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.