Niezbędnik Obywatela: „nagnij” system i sam złóż uchwałę na sesji!

Udostępnij na:

Niezbędnik obywatela

Macie jakiś pomysł, który może poprawić jakość życia mieszkańców a trudno wam do niego przekonać radnych czy urzędników? Możecie skorzystać z Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej.

Inicjatywa Uchwałodawcza nie jest niczym innym jak przywilejem, z którego mogą korzystać mieszkańcy. Znane są przypadki miast gdzie mieszkańcy za pomocą Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej przygotowywali plan wieloletnich inwestycji czy wniosek o nadanie honorowego patronatu miasta.

Niestety w Jaworznie taka forma angażowania się w życie miasta jest praktycznie znikoma. Przykłady uchwał tworzone przez mieszkańców można policzyć na palcach ręki. A projekty, pod którymi udało się zebrać kilka set podpisów były przez radnych odrzucane w przeciągu kilkunastu sekund.

Nic, więc dziwnego, że mieszkańcy podchodzą do tej formy z dystansem. Oczywiście, innym problemem może być jej złożoność. Z pewnością wymaga ona od nas większego nakładu sił, niż tradycyjne zabranie głosu podczas sesji (pisaliśmy o tym tutaj).

Sama Obywatelska Inicjatywa Uchwałodawcza została wprowadzona w Jaworznie stosunkowo nie dawno, bo dopiero w 2011 roku. Największym problemem tej formy aktywności są jej zawiłości prawna. Ale i te z odrobiną zacięcia można pokonać.

Jak to działa? Kiedy mamy już pomysł co chcemy zrobić i wiemy że jest to idea którą popiera większa liczba mieszkańców, to powinniśmy zacząć od zapoznania się ze statutem miasta. To właśnie statut w paragrafie 14 określa kto może składać uchwały podczas sesji Rady Miasta. Szczegółowa zaś instrukcja co dana uchwała powinna zawierać jest opisana w załączniku szóstym do statutu miasta.

Prawidłowo przygotowany projekt musi zawierać tytuł uchwały, podstawę prawną, przepisy regulujące sprawy będące przedmiotem uchwały. Trzeba też pamiętać o wskazaniu organu odpowiedzialnego za wykonanie uchwały, określić termin wejścia w życie uchwały, wskazanie źródeł finansowania jeśli uchwała niesie za sobą koszta oraz uzasadnić dlaczego uchwała powinna wejść w życie.

Sporo! To fakt. Jednak kiedy zabierzemy się za przygotowywanie takiej uchwały, możemy liczyć na pomoc prawnika pracującego w Urzędzie Miasta, który pomoże nam w kwestiach prawnych i wytłumaczy wątpliwości. Oczywiście na takie spotkanie jest umówić się wcześniej telefonicznie tak byśmy mieli pewność, że kiedy dotrzemy do urzędu prawnik będzie miał dla nas czas.

Przygotowanie uchwały to nie wszystko, aby zajęli się nią radni, potrzebujemy jeszcze jednego – podpisów mieszkańców. Minimum musi to być 200 podpisów osób mieszkających w Jaworznie i mających czynne prawo wyborcze. Najlepiej tych podpisów zebrać więcej, tak by nie okazało się, że jedna z osób źle podpisała się na liście poparcia i nagle mamy 199 głosów i musimy zaczynać pracę nad zbieraniem podpisów od nowa.

A skoro o zbieraniu podpisów mowa, to także karta, na które je zbieramy musi być prawidłowo przygotowana. Powinny być w niej rubryki: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer pesel, podpis. Na każdej stronie musi się znajdować tytuł projektu uchwały.

Kiedy mamy już przygotowany projekt i zebrane podpisy udajemy się z nim do urzędu miasta i składamy go na dzienniku podawczym. Później trafia on do biura rady. Należy też pamiętać że wszystkie zebrane dokumenty kierujemy do Przewodniczącego Rady Miejskiej.

Jeśli projekt nie spełnia wymogów formalnych zostanie od zwrócony ze zaznaczeniem co było źle zrobione. Jeśli jednak wniosek przejdzie przewodniczący oddaje go do sprawdzenia radcy prawnemu. Ten ma siedem dni na wydanie opinii. Później przewodniczący oddaje projekt uchwały do zaopiniowania prezydentowi i poszczególnym komisją rady.

Po całej procedurze projekt trafia na obrady sesji i tam jest głosowany przez radnych. Trzeba jednak zaznaczyć, że do tej pory radni nie przyjęli żadnego wniosku zgłoszonego za pomocą Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej.

A skoro o radnych mowa, to już za tydzień o samych radnych – o tym jakie mają obowiązki względem mieszkańców, jak powinni ich traktować, i jakie mieszkańcy mogą wpływać by radni rzeczywiście im służyli.

„Niezbędnik Obywatela” – czyli podręczna ściągawka dla wszystkich, którzy chcą się angażować w życie naszego miasta, ale czasem nie wiedzą jak to zrobić

autor: Dawid Serafin

Lista komentarzy:

  1. Piotr
    17 stycznia 2014 at 18:22

    Jestem patriotą. Tzn. biorę udział w wyborach na Prezydenta Miasta i do Rady Miejskiej oraz płacę podatki. Nie marnuję czasu zbierając podpisy pod wiecznie odrzucanymi projektami Budżetu Obywatelskiego lub Inicjatywy Obywatelskiej. Po to wybrałem w wyborach mądrzejszych od siebie, aby mnie reprezentowali i za moje podatki robili to co do nich należy. Jak mi się nie spodobają, to w tym roku wymienię ich na lepszych. Jestem patriotą, a nie omnibusem, znającym się na wszystkim lepiej od wszystkich.

  2. Name
    17 stycznia 2014 at 19:26

    No tak panie Piotrze, lepiej siedzieć patrzeć i nic nie robić. Niestety zmartwię pana to już nie czasy komuny. Choć prawdą jest, że politycy wciąż wolą aby mieszkańcy siedzieli cicho. A tak nie jest. Zresztą pamiętamy jak rodzina S. za rządów lewicy tutaj sobie radziła…ile to korzyści przyniosło…właśnie dla rodziny S.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.